Pan Mąż

sł. Renata Irsa

(I – Pani Żona)
I doigrałam się, narozrabiałam, co mam rzec?
Trzymało mnie od rana, gdzieś musiało wylać się
Pan Mąż mi z drogi schodził, lecz nie zdążył schować się
Poszła lawina
O rolki syna
Te co nie sprzątną ich rok temu i ktoś zabrał je (ref.)

Jak Cię przyciśnie, to może Ci się przyśnię
I nic nie szkodzi, że Ci się nie podobam dziś
Pół światu tego kwiatu
Ale trzy czwarte guzik warte
Ciebie tylko chcę
Ciebie jednego chcę całego dla siebie mieć

(II – Pani Żona)
I wystrzelałam się, las zaorałam, co mam rzec?
Ulżyło mi, nie powiem… będzie co ma być
Ja wiem, że dziś się Tobie nie podobam…
A może by tak
Film z Nicole Kidman?
I Twoje ulubione dania
I na kolację, na zawołanie?
To Pani Żonka śpieszy JUŻ
Dogodzić Ci

Jak Cię przyciśnie, to może Ci się przyśnię
I nic nie szkodzi, że Ci się nie podobam dziś
Pół światu tego kwiatu
Ale trzy czwarte guzik warte Ciebie tylko chcę
Ciebie jednego chcę całego dla siebie mieć

(III – Pan Mąż)
Żono, ma słodka żono
Narozrabiałaś, czuję się dziś obrażony
Nawet się dobrze składa, że narozrabiałaś
Mam mecz z kolegami
Nie czekaj na mnie
Wybaczam Ci, a teraz zmykam, ciao, arivederci!
Na drogę daj całusy dwa
Ja znikam – pa!

Jak Cię przyciśnie, to może Ci się przyśnię
I nic nie szkodzi, że Ci się nie podobam dziś
Pół światu tego kwiatu
Ale trzy czwarte guzik warte
Ciebie tylko chcę
Ciebie jednego chcę całego dla siebie mieć